CZY TYLKO WIEM, CZY WIERZĘ?

CZY POTRZEBNA NAM DZIŚ WIARA...?

Czytamy w "Katechizmie Kościoła Katolickiego":
"Pan zlecił swemu Kościołowi misję strzeżenia depozytu wiary, którą wypełnia on w każdej epoce. Intencją i celem Soboru Powszechnego Watykańskiego II zwołanego przez papieża Jana XXIII było ukazanie w pełnym świetle apostolskiej i pasterskiej misji Kościoła, tak aby blask prawdy ewangelicznej skłonił wszystkich ludzi do poszukiwania i przyjęcia miłości Chrystusa, która przewyższa wszelką wiedzę."

W tym roku przypada 50 rocznica zwołania Soboru. Dla jej upamiętnienia papież Benedykt XVI na Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów ogłosił inaugurację Roku Wiary, w którym chodzi o "rozniecenie w całym Kościele tego pozytywnego napięcia, tego pragnienia, aby głosić ponownie Chrystusa współczesnemu człowiekowi."
Bo "Chrystus żyje. Jest z nami również dziś. I również dziś możemy być szczęśliwi, gdyż Jego dobroć nie gaśnie i dziś pełna jest mocy." (fragmenty homilii papieża Benedykta XVII z dn. 11 października 2012 r.)

Czym jest wiara?

Według "Słownika języka polskiego" (PWN, W-wa, 1969 r.) wiara to przekonanie o istnieniu Boga jako istoty nadprzyrodzonej; uznawanie za prawdę tego, co Bóg objawił."
W dzisiejszym świecie pośród zalewu słowa drukowanego, pośród powodzi informacji różnorodnych środków przekazu rodzi się chaos i dezinformacja. Człowiek często się gubi, nie znajduje swojej drogi. Ucieka od świata, którego nie rozumie bądź się lęka. Rodzi się w nim tęsknota za czymś prostym, jasnym, jedynym. Czymś, co jest najważniejsze, co się liczy, czemu warto poświęcić trochę swojego, coraz droższego czasu. Musi w człowieku istnieć pewna dobra wola, chęć szukania, pragnienie prawdy, by tę prawdę znaleźć. A Drogą, Prawdą i Życiem jest Bóg.
Dróg dojścia do Boga jest wiele. To może być odkrycie Boga jako Stwórcy świata, jako Pierwszej Przyczyny, jako Sprawiedliwości, jako Piękna, jako Bytu w sobie Samoistnego, jako naszego Stworzyciela, Ojca i celu naszego bytowania. Każdy z nas idzie inną drogą na spotkanie z Bogiem.
Odkryciu Stwórcy musi towarzyszyć staranie, aby się z Nim złączyć, stać się Jemu podobnym, by kochać. Łączymy się z Bogiem poprzez modlitwę. A modlić się, to znaczy dawać odpowiedź Bogu. W modlitwie ważny jest Pan Bóg, a nie my. Modlitwa jest więc spotkaniem z Bogiem, ale potrzebna jest przede wszystkim człowiekowi.

"Kto chce oddać swoje życie, straci je, a kto je straci, znajdzie je w Bogu, bo w Nim i tylko w Nim ta nieokreślona istota, jaką jesteśmy, znajdzie swoją prawdziwą tożsamość. To On nas wybrał i umiłował. Wiara nie pyta miłości o wyjaśnienie. Ona z miłości się wywodzi i wystarcza jej, że miłość jest." (A. Frossard "Credo" s.68-69.)

A poetka mówi tak:
"...wierzę w Miłość
Której imię Troiste
I Miłosierdzie bez granic
Nad Tobą i nade mną."
"Kompasem duszy na rozdrożu jest Boże Słowo"
"Bóg, inaczej niż człowiek, nie odchodzi nigdy, bo Wierność jest Jego drugim imieniem."

(S. Bożena Anna Flak - "Powroty dobrych fal")

Uczeni w piśmie i faryzeusze studiowali Biblię, ale nie rozpoznali Jezusa, obok którego żyli. Nie dość, że nie rozpoznali, to jeszcze Go zabili. Dlatego Jezus ustanowił Kościół, poprzez który człowiek uczy się poznawać Boga i Jego Słowo, uczy się wiary. A Łaska Wiary nie jest dana człowiekowi raz na zawsze.
Być chrześcijaninem to uwierzyć w Jezusa Chrystusa - Syna Bożego, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, umarł na krzyżu i zmartwychwstał, a przez to otworzył nam drogę do wieczności. Sama wiedza o Chrystusie to za mało. Ważniejsze jest bycie w łączności z Panem Jezusem.
Podstawowym źródłem naszej wiedzy o Panu Bogu jest "Pismo Św." Ciągle musimy odkrywać na nowo prawdę o naszej wierze, poznając coraz lepiej Słowo Boże. Możemy to robić na wiele sposobów, uczestnicząc we wspólnotowym życiu naszej parafii.
My jako Dyskusyjny Klub Biblijny odkryliśmy możliwość zgłębiania wiedzy i umacniania naszej wiary na spotkaniach z ks. Maciejem Wiąckiem. Nasze zajęcia pomagają wiele zagadnień odkryć na nowo czy lepiej je zrozumieć. Są cenne w procesie naszej ewangelizacji. Kto chce ciągle się nawracać, żyć Ewangelią, na nowo przybliżać się do Jezusa Chrystusa, niech dołączy do nas.

Bożena Tomczyk
Janina Stępniewska

 

Kardynał Stefan Wyszyński

O Słudze Bożym Stefanie Kardynale Wyszyńskim

Moi kochani, niedawno odprawialiśmy w naszej Archidiecezji "nowennę miesięcy" poświęconą Słudze Bożemu Stefanowi Kardynałowi Wyszyńskiemu. Czekając niecierpliwie na jego beatyfikację, trzeba jednocześnie przekazywać kolejnym pokoleniom pamięć o jego zasługach dla Kościoła w Polsce i Archidiecezji Warszawskiej. Trzeba ukazywać jego cnoty, to znaczy sprawności moralne, które zbliżają człowieka w jego drodze do świętości.

Czytaj więcej...